Ojcowie Paulini Na Misji w Kamerunie

 

 

W środkowej Afryce, w Kamerunie, w miastach Ayos i Belabo działają misje prowadzone przez Zakon Paulinów.

Pierwsza placówka powstała w 1997 roku Belabo w archidiecezji Bertoua. Jej przełożonym i proboszczem obecnie jest o. Robert Szymański. Druga placówka została otwarta w Ayos w diecezji Mbalmayo. Przełożonym i proboszczem tamtejszego ośrodka jestem ja - o. Franciszek Meus, zajmuję się tez formacją w nowicjacie. Współpracuje ze mną o. Wojciech Jeziorski.

W Kamerunie przez pierwsze 7 lat mieliśmy jedną placówkę w Belabo. Jest to 15-tysięczne miasteczko położone na wschodzie Kamerunu. Następnie w 2004 roku udało nam się otworzyć drugą misję w 10-tysięcznym miasteczku Ayos na pograniczu prowincji centralnej i wschodniej Kamerunu. Pracujemy również w 14 wioskach w okolicach naszego miasteczka. Wioski połączone są w cztery duże sektory. Raz na miesiąc w każdym sektorze odprawiana jest Msza św. Jesteśmy we dwóch, i nie jesteśmy w stanie odprawić trzech Mszy w parafii u nas plus jeszcze czternastu na wioskach. Dlatego kształcimy katechistów, którzy w te niedziele, kiedy ksiądz nie może dojechać na wioskę, prowadzą modlitwę niedzielną. I dzięki temu ludzie uczestniczą w liturgii słowa, gdy ksiądz nie może być tam obecny.

Na Mszę św. przychodzi regularnie około 1.500 osób w każdą niedzielę, na duże święta oczywiście jeszcze więcej – na Wielkanoc tego roku było prawie 3.000 osób. Sama Liturgia jest bardzo bogata. Charakteryzuje ją ogromna spontaniczność, taniec, śpiew z oklaskami, z grą instrumentów afrykańskich. Śpiewy liturgiczne, nawet tych części stałych: ‘Chwała na wysokości’, ‘Wierzę w Boga’, ‘Ojcze nasz’, są bardzo długie i urozmaicone. To wszystko podnosi rangę uroczystości. W parafii działa dużo grup modlitewnych dorosłych i młodzieżowych oraz chórów, które śpiewają w różnych językach.

Ludzie, wśród których pracujemy, są raczej biedni, mieszkający bardzo często w lepiankach zrobionych z patyków, lian, błota oraz liści palm. Mimo swojego ubóstwa są bardzo spontaniczni i otwarci.

Prowadzimy także nowicjat. Ta formacja przygotowująca do ślubów jest tutaj dłuższa niż w Polsce. Obecnie mamy dwóch nowicjuszy. Jest również jeden brat po ślubach wieczystych, dwóch kleryków studiujących w Polsce na Skałce, a także sześciu postulantów i trzech kandydatów, jest też kilku młodych chłopców, którzy przygotowują się, żeby po maturze przyjść do naszego zakonu. Mamy nadzieję, że te powołania będą rosnąć.

Ważnym elementem posługi jest także praca z trędowatymi. Część miasteczka jest jakby oddzielona dla trędowatych. Udało nam się wyremontować kaplicę i domy dla chorych. Punkt dla trędowatych znajduje się blisko szpitala. Chodzimy tam do nich raz w tygodniu i odprawiamy Msze św. Przywozimy ich czasem do dużego kościoła na rekolekcje, na spowiedź świętą, na sakrament namaszczenia chorych. Są nam za to zawsze ogromnie wdzięczni.

Kamerun jest krajem charakteryzującym się różnorodnością klimatów i ukształtowania terenu od równin, poprzez wyżyny aż do terenów górzystych. Kamerun jest miniaturką Afryki. Są tu pustynie, sawanny i lasy tropikalne. Kamerun jest także zlepkiem ogromnej ilości kultur, szczepów, języków. W samym tylko Kamerunie istnieje 271 różnych języków. Ludność jest zjednoczona z małych królestw, bo każdy szef wioski był swego rodzaju królem. I do tej pory w jakimś sensie jest, bo te tradycje do dzisiaj są bardzo bogate.

Kamerun to jednocześnie kraj różnych wyznań. Na północnych terenach zadomowiła się bardzo wiara muzułmańska. Przeważająca część tamtejszego społeczeństwa to muzułmanie. Natomiast schodząc na południe kraju jest coraz więcej chrześcijan i katolików w szczególności, którzy stanowią około 25 procent populacji kraju.

W Kamerunie ewangelizuje ok. 120 Polaków z różnych zgromadzeń zakonnych sióstr, braci, kapłanów zakonnych i diecezjalnych, oraz osób świeckich.

Proszę Was wszystkich o modlitwę za nasze misje oraz o powołania misyjne dla paulinów, bo bardzo potrzebujemy tej pomocy modlitewnej. Proszę również o ofiarowanie Waszego cierpienia oraz dziękuję za pomoc materialną. Za każdą pomoc serdecznie dziękujemy i zapewniamy o modlitwie. W Parafii Miłosierdzia Bożego w Nowym Prokocimiu w tym roku, 21 czerwca, udało się zebrać 15.873,49 zł, 10 Euro oraz 0,25 Dolara. Specjalne podziękowanie kieruję do dzieci, które w tym roku przystąpiły do I Komunii Sw., a które ofiarowały dar w wysokości 3.901 zł. Razem około 19.815 zł. Dziękuję również Ks. Proboszczowi Józefowi za dar obrazu Miłosierdzia Bożego i wszystkie związane z tym prace, jak również ofiarodawcom tego obrazu. Za wszystkich ofiarodawców, w obydwu naszych parafiach w Kamerunie, odprawiamy w każdą pierwszą sobotę miesiąca Mszę św. Niech Pan Wam błogosławi, a Pani Jasnogórska otacza Was swoją opieką.

Jeszcze raz Księdzu Proboszczowi Józefowi, Ks. Kanonikowi Janowi, kapłanom z parafii i Wam wszystkim składam serdeczne „Bóg zapłać” i polecam Waszym modlitwom sprawę misji.

 

 

                        O. Franciszek Zbigniew Meus - paulin

 

 

A oto numer naszego konta misyjnego:

Kuria Generalna Zakonu św. Pawła I Pustelnika

26 1020 1664 0000 3502 0185 8554

PKO BP SA

Z dopiskiem: Misje Paulińskie w Kamerunie

 

 

Kamerun

Powrót

Droga Krzyżowa

Licznik

Liczba wyświetleń:
3492706

Święta

Niedziela, XX Tydzień zwykły
Rok B, II
Dwudziesta Niedziela zwykła

Liturgia Słowa

Zegar